Jachowicz Receptura apteczna

Podobne
 
This is my amazing life!

Witam,
jak należy obliczać masę leku w jakiejś miarce np. łyżce?
Np. znalazłem receptę z jakiegoś egzaminu:
Rp.
Ammonii bromidi
Luminali natrici aa 1,0
Pyralgini 10,0
Valerianae tinct. 50,0
Passispasmini
Aquae aa ad 300,0
M.f. mixt.
D.S 3 x dz. łyżkę stołową
I wg klucza należało przyjąć, że masa 1 łyżki to 17,0.
No ale gdy sie tak dokładnie policzy poszczególne postacie składników to wyjdzie 16,18:

Substancje proszkowe (bromek amonu + luminal sodowy + pyralgina)
12,0 - 300,0
x - 7,5 (7,5 - masa 1 lyżki proszków)
masa proszków w 1 łyżce tej mieszanki: 0,3

Nalewka
50,0 - 300,0
x - 12,0
masa nalewki w 1 łyżce leku: 2,0

Syrop
119,0 - 300,0
x - 20,0
masa syropu w 1 łyżce leku: 7,93

Woda
119,0 - 300,0
x - 15,0
masa wody w 1 łyżce leku: 5,95

Ogólna masa 1 łyżki leku: 16,18

albo recepta z książki "Receptura apteczna" Jachowicz 2008:
Rp.
Codeini phosph. 0,3
Valerianae trae
Crataegi trae aa 5,0
Natrii bromidi 10,0
Sir. simplicis 50,0
Phenobarbitali natrici 1,5
Neospasmini 500
Aquae ad 300,0
M.f. mixt.
D.S. 3 x dziennie łyżkę
W książce jest napisane że łyżka=15,0. A po dokładnych obliczeniach masa jednej łyżki wyjdzie 16,265.
A tak poza tym substancje w recepcie nie powinno się zapisywać od najmniejszej masy do największej? bo tutaj fenobarbital sodu w ilości 1,5 jest tak w środku.
Jaką należy to obliczać?

maści wbrew pozorom wcale nie są takie proste, jak zacznie się analizować recepty z "Receptury Aptecznej" Jachowicz to głowa zaczyna boleć, mnóstwo przykładów, wszędzie niezgodności, tu witaminy, tam balsam peruwaiański z parafiną albo siarką, dalej niezgodność podłoża np. z lekami gotowymi w postaci kremów, na dodatek podają kilka możliwości wykonania leku

[ Dodano: Sob 19 Cze, 2010 17:25 ]
myślę że można się spodziewać proszków dzielonych z lekiem gotowym np. dipherganem z drażetek


maści wbrew pozorom wcale nie są takie proste, jak zacznie się analizować recepty z "Receptury Aptecznej" Jachowicz to głowa zaczyna boleć, mnóstwo przykładów, wszędzie niezgodności, tu witaminy, tam balsam peruwaiański z parafiną albo siarką, dalej niezgodność podłoża np. z lekami gotowymi w postaci kremów, na dodatek podają kilka możliwości wykonania leku

[ Dodano: Sob 19 Cze, 2010 17:25 ]
myślę że można się spodziewać proszków dzielonych z lekiem gotowym np. dipherganem z drażetek


Jesli są drażetki to jak najlepiej usunąć otoczkę?

[ Dodano: Nie 20 Cze, 2010 14:15 ]


W Krówczyniskim "ćwiczeniach z receptury" i Jachowicz "recepturze aptecznej" jest napisane, że lege artis zacieranie porów, substancją słabiej działającą - nie tylko laktozą.


nas uczyli, ze pory moździerza można zatrzec laktozą, ale trzeba uwzględnic ilośc dodanej laktozy przy masie proszków...
DOBRZE BĘDZIE

My korzystamy z:
"Farmacja stosowana" St. Janicki, Fiebieg, Sznitowska
"Ćwiczenia z receptury" L. Krówczyński, R. Jachowicz
"Receptura apteczna" R. Jachowicz
Są jeszcze do kupienia takie testy:
"Farmakologia" Jacob
"Farmakologia - zbiór pytań testowych" Petrusewicz

Receptura apteczna red. R. Jachowicz+KrówczyŹski (i właśnie KrówczyŹski bo to jest to nowsze wydanie... ale zmienione)
Farmacja stosowana red. Janicki (dodatkowo ale jest niezbĂżdna)

Przede wszystkim "Receptura apteczna" R. Jachowicz.
"Farmacja stosowana" (nie pamiętam autorów) - ale tylko na początkowe zajęcia.
I obie te książki się przydają też na IV roku.

Czy nikt nie znalazł zielonej książki prof. Jachowicz "Receptura apteczna"? Zostawiłam dzisiaj albo w sali wykładowej A, w jej okolicach, bądź też przy dawnym kiosku... Dobrą duszę proszę o odzew:)

Hmm, taki rachunek sumienia lat 5 mi chyba wyszedł..

PLUSY:

+) McMurry, Chemia Organiczna, 2 tomy w twardej okładce, ale bardzo ładnie, kolowo, wrecz apetycznie, no i po kolei i wszystko rozrysowane, dobra odskocznia od Bojara
+) Kocjan, Chemia Aanalityczna, opasły, troche rozwlekły, ale dobrze rozpisany, i raczej z niego polecałbym siĂż uczyĂŚ (i kserowaĂŚ)
+) Stryer, Biochemia, choĂŚ kniga spasła, i miejscami za mało, to dobre tłumacznie, momentami nawet ciekawa:)
+) SeŹczuk, Toksykologia, czy jak tam był zatytułowany, nowe wydanie, swietne opracowanie, bardzo rzetelne, przejrzysta szata graficzna
+) Rang, Farmakologia, za mało, ale swietnie wytłumaczone mechanizmy i fizjologia, fajowe podsumowania, bardzo student-friedly, niestety tylko podstwa, na która nalezy nanosiĂŚ Kostowskiego i seminaria
+) Janicki, Farmacja Stosowana (TPL), , biblia TPL, dużo wiedzy, swietnie usystematyzowanej, dobra szata graficzna
+) Jachowicz i spółka, Receptura Apteczna, ostatnie wydanie za 59,- , ewidentnie pod studentów, pewne rzeczy co mówili na tyklo ĂŚwiczeniach asystenty, wreszcie jasno napisane

MINUSY:

-) Bojarski, Chemia Organiczna, niejasny, zagmatwany, niedopowiedzenia
-) Konturek, Fizjologia, no comment, jak jest kazdy widzi
-) Kohlmunzer, Farmakognozja, dużo wzorów chemicznych, praktycznych wiadomości minimum, choĂŚ ładnie wydaby i usystematyzowany i niezbĂżdny..
-) Thor, Patofizjologia, chaos, wszystko na raz, i zagwatmanie zdaŹ na maxa.. po 5 stronach dalej nie mogłem..

wiecej złego im juz tam nie pamiĂżtam

WYRÓZNIENIE:

*) Koczwara, Farmakognozja, Jezu ile to ma lat, ale duzo ciekawostek i polskich nazw w stylu "Zgrzyn wĂżzowy" (kto pamieta co to ?? ) fajna odskocznia od Kohmula

ps. Tytuły czasem niedokładne i odpowiadające przedmiotom, a nie dokładnej nazwie podrĂżcznika


+) Jachowicz i spółka, Receptura Apteczna, ostatnie wydanie za 59,- , ewidentnie pod studentów, pewne rzeczy co mówili na tyklo ĂŚwiczeniach asystenty, wreszcie jasno napisane


Z tym siĂż akurat nie zgodzĂż - książkĂż tą musiałam przeczytaĂŚ bardzo wielokrotnie i uważam, że pod przykrywką dośÄ‚Ś logicznego podziału kryje siĂż w niej niesamowity chaos.
Po pierwsze - brak wydzielonych niezgodności - już nie mówiĂż o wydzieleniu w osobnym rozdziale jak w starym podrĂżczniku, ale o jakimś graficznym wyznaczeniu - bo w tej chwili czyta siĂż czyta i nagle dochodzi siĂż do wniosku "O! Tu jest coś o niezgodnościach" (np. najważniejsze niezgodności w miksturach).

Po drugie - skoro jest to książka do receptury w domyśle do używania w praktyce - dlaczego podstawowych tabel (masa kropli, masa łyżeczek, przeliczanie dawek dla dzieci, rozpuszczalnośÄ‚Ś podstawowych związków...) nie ma w jednym miejscu - żeby ktoś, kto robi receptĂż nie musiał przeszukiwaĂŚ całej książki w poszukiwaniu podstawowych rzeczy. Do tego, aby dowiedzieĂŚ siĂż jaka jest masa kropli kardiamidu trzeba przeczytaĂŚ zadanie przykładowe z kropli - do zbiorczej tabelki już nie raczyli tego daĂŚ.

Po trzecie - uważam, że różnego rodzaju niuanse powinny byĂŚ bardziej zaznaczone i najlepiej wypisane zbiorczo przy każdej grupie, a nie, że trzeba przeczytaĂŚ wszystkie opisy pod receptami, aby poznaĂŚ wyjątki i wyjątki od wyjątków.

Podsumowując - próby zmierzenia ku lepszemu, już dużo dobrego - ale w sumie - kolejny gniot. Książka do czytania, ale trudna do stosowania w praktyce - a chyba do tego powinna byĂŚ stworzona.

No i do tego ta cena



 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates